Drukuj

Pierwsze wzmianki o miejscowości Goszczanów pojawiają się w 1136 roku w bulli papieża Innocentego II, w której arcybiskup gnieźnieński wymienia swe posiadłości. Wyszczególnienie tej nazwy może oznaczać, iż w XII wieku wieś posiadała kościół i była siedzibą parafii. W świetle posiadanych dokumentów nie da się ustalić daty erygowania parafii i pobudowania pierwszego kościoła w Goszczanowie. Według źródeł kościelnych, świątynia istniała przed 1331 rokiem. Akta procesu warszawskiego przeciw Krzyżakom z 1339 roku wspominają spalenie kościoła we wsi Goszczanowicze przez wojska Zakonu Krzyżackiego, idące w kierunku Kalisza na wyprawę czeską. W dokumencie z 1374 roku pierwszy raz użyto nazwy Goszczanów. Wieś rozwinęła się z dawnego folwarku położonego nad rzeką Swędrnią. Za panowania Kazimierza Jagiellończyka należała do dóbr królewskich.

Usytuowanie Goszczanowa przy ruchliwym trakcie Warszawa - Poznań przyczyniło się do rozwoju wsi. Karczmy położone na terenie Goszczanowa były ośrodkiem życia kulturalnego, a także miejscem noclegów kupców i podróżnych. Po powstaniu styczniowym, na mocy ukazu cesarskiego Goszczanów przeszedł na własność małorolnych chłopów.

 

Legenda związana z Kościołem w Goszczanowie

Według legendy, syn właściciela dóbr Goszczanowa i Poniatowa dostał się do niewoli tureckiej pod Chocimiem. W ucieczce pomogły mu wówczas dwie siostry Turczynki, które młody Stanisław Poniatowski przywiózł do ojcowskiego domu w Poniatowie. W warunkach chrześcijańskiej Polski posiadanie dwóch żon było niemożliwe. Nie chcąc stracić znaczenia wśród okolicznej szlachty musiał przyrzec, że jedną z Turczynek poślubi, a drugą oddali. Mahometanki zmuszono do przyjęcia chrztu i Komunii św. Nauki udzielał im goszczanowski pleban. Miłość siostrzana okazała się jednak silniejsza od miłości do mężczyzny. Tragiczny konflikt rozstrzygnęła wspólna, samobójcza śmierć. Dziś w podziemiach kościoła w Goszczanowie, za zgodą miejscowego proboszcza, można obejrzeć ich trumny.